Ballada o chłopcu przydrożnym

Free texts and images.
Jump to: navigation, search

Ballada o chłopcu przydrożnym • Wiersz • written by Tadeusz Gajcy
Ballada o chłopcu przydrożnym
Wiersz
written by Tadeusz Gajcy
Info Simple bw.png Ballada o chłopcu przydrożnym: Information and licence SemiPD-icon.png


Podobno anioł kulawy
wziął go przykro za włosy i sprężynę niewidoczną tknął.
Jak zabawkę, jak brzęczący badyl
zasadził na kilometrze szesnastym.

Potem anielskie wargi otworzył,
długo patrzał
i odjął rękę swą.

Obok wąsatych w kołach wozów,
śmigieł blaszanej trawy,
nad rękami własnymi się mnożył,
zielenią powolną rósł
w głębokiej literze ust
chłopiec przydrożny.

Dzień po dniu go otwierał coraz zawilej i barwniej,
aż rzeczy nazywać począł - aby im w locie sprostać,
a gdy na chwilę go przykrył z rzeki idący cień tratwy - -
zobaczył imię swe w palcach i święty ognik we włosach.




SemiPD-icon.png Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 72 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh
  ▲ top