Ballada o dwudziestu dwóch mordercach

Free texts and images.
Jump to: navigation, search

Ballada o dwudziestu dwóch mordercach • written by Jan Brzechwa
Ballada o dwudziestu dwóch mordercach
written by Jan Brzechwa
Info Simple bw.png Ballada o dwudziestu dwóch mordercach: Information and licence SemiPD-icon.png


Dwudziestu dwóch morderców
Zawisło w Norymberdze,
Choć każdy z tych morderców
Miał dobrotliwe serce.

Jeden hodował kwiatki,
Drugi miłował dziatki,
Trzeci do nart miał zapał,
Czwarty motylki łapał,
Piąty śpiewał piosneczki,
Szósty lubił wycieczki,
Siódmy miał żonę pobożną,
Ósmy grał w piłkę nożną,
Dziewiąty kochał cnotę,
Dziesiąty - rybki złote,
Jedenasty ubogich wspierał,
Dwunasty znaczki zbierał,
Trzynasty pościł przed świętem,
Czternasty był abstynentem,
Piętnasty malował konie,
Szesnasty grał na puzonie,
Siedemnasty układał fraszki,
Osiemnasty dożywiał ptaszki,
Dziewiętnasty pogardzał groszem,
Dwudziesty był jaroszem,
Dwudziesty pierwszy
Pisał liryczne wiersze,
Wreszcie dwudziesty drugi
W kościele leżał jak długi.

Dwudziestu dwóch morderców
Zawisło w Norymberdze,
Choć każdy z tych morderców
Miał dobrotliwe serce.

Dziś takich serc jest sporo,
A każde - wojnie rade
Ja właśnie agresorom
Poświęcam tę balladę.



SemiPD-icon.png Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 50 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh
  ▲ top