Ballada o szczurach

Free texts and images.
Jump to: navigation, search

Ballada o szczurach • written by Krzysztof Kamil Baczyński
Ballada o szczurach
written by Krzysztof Kamil Baczyński
Info Simple bw.png Ballada o szczurach: Information and licence SemiPD-icon.png


                    Tadeuszowi Sołtanowi

I
Jaki archanioł trąbą ten czas przyzywał
nawołując przez długi wirydarz tęsknot?
Ciemny kościół gotycki niosłem na ramionach,
aż: wśród kantyczek surowych osiadłem i męsko
wparłem się w czas ubiegły jak w czarne strzemiona.
żyłem wśród katafalków i szczerbatych blanek,
w wiolinach kryz wionących o wdzięku motylim.
Pamiętam w niebo świtu wmurowany zamek
świec woskowych
i w złotym pyle
rycerzy dudniących przez most zwodzony ciszy dębowej.
Żyłem martwy burgrabia, marionetka epok,
zamurowany w czas smutny jak trumna małego dziecka,
a po salach szerokich, po lęku wieloznacznym jak niebo
kołowała z głuchym dzwonkiem woskowa owieczka.

II
W noc jesienną, gdy niebo nierzeczywiste
odbija puste kroki i dymi lękiem.
szły szczury szeregami, gwardie obcych istnień,
śpiewały słodkie, śmiertelne piosenki.
Bliżej: przez śpiewne mosty zwodzone.
Bliżej: przez czarne akordy bramy.
Bliżej: przez wieże mosiężnych dzwonów
szły szeregami, szły szare klany.
Biało trwogę sączył nagły księżyc,
a od alej wiało chłodem liści,
gdy sznur drogi ucieczkę wyprężył
przez sale puste ostatni wyścig.
Schody kręte harmonią odbiegały w dół,
biły zegary struchlałe ze wszystkich wież naraz.
Tupot nóg, tupot nóg, szelest nóg -
ostatni alarm.
Długie wieże, coraz wyżej długie wieże.
Widziałem konanie straszniejsze niż śmierć dzieci.
Ostatnia baszta zamyka biały nieludzki krzyk,
ostatni wśród nocy krzyk zamknęły mury.
Nie byłem aniołem - bez skrzydeł kto uleci?
Serce moje na wieży najwyższej pożarły szczury.

X m. 1940 r.




SemiPD-icon.png Works by this author are in the public domain in countries where the copyright term is the author's life plus 72 years or less. cs | de | en | eo | es | fr | he | pl | ru | zh
  ▲ top